DrukarniaOnline — sklep internetowy na WordPress
Drukarnia internetowa z katalogiem poligrafii i zamówieniem online. Przeniosłem warstwę treści na WordPressa i oddzieliłem ją od konfiguratora zamówień, który został na osobnej subdomenie.


Konfigurator i treść siedziały w jednym systemie
Drukarnia pracowała na zamkniętym oprogramowaniu, które łączyło konfigurator zamówień z własnym systemem zarządzania treścią. Ta druga część wypadała słabo w wyszukiwarce, a nadchodząca aktualizacja oprogramowania i tak wymuszała rozdzielenie obu warstw.
Zadanie brzmiało: treść i warstwa pozycjonowania przechodzą na WordPressa, konfigurator zostaje tam, gdzie jest, na subdomenie. Dziś logowanie i karty produktów obsługuje ten zewnętrzny system, a WordPress odpowiada za wszystko wokół.
Treść odzyskana ze skanu mapy witryny
Do starego systemu nie miałem dostępu, nawet do odczytu. Nie było eksportu, bazy ani API.
Wziąłem listę adresów z mapy witryny, zeskanowałem każdą podstronę po kolei, wyciąłem z nich treść i wstrzyknąłem ją do bazy SQL nowego serwisu. Tą drogą przeszło około 245 stron. Nic nie przepisywałem ręcznie i nic nie zostało w starym systemie.
Do samego przeniesienia napisałem trzy jednorazowe narzędzia: import mediów ze starego serwera, import struktury menu i wyszukiwanie z zamianą w treści stron. Każde ma w opisie informację, że po zakończeniu migracji ma zostać usunięte.
Docelowo bez żadnej wtyczki
Gotowy serwis nie korzysta z zewnętrznych dodatków. Nie ma tu ACF-a, po który sięgam w większości wdrożeń na WordPressie, ani wtyczki SEO.
Edytor blokowy jest wyłączony. Podstrony redaguje się klasycznym edytorem, a powtarzalne części serwisu — bloki strony głównej, dane kontaktowe, teksty stopki — siedzą na własnej stronie ustawień w panelu. Dodanie nowego pola to jeden wpis w schemacie; zapis i czyszczenie danych dzieją się same.
Utrzymanie nie zależy więc od cyklu życia cudzych dodatków ani od tego, czy autor wtyczki nadal ją rozwija.
Motyw robi to, co zwykle robią wtyczki
Skoro nie ma dodatków, ich zadania trafiły do motywu:
- tytuły, opisy, Open Graph, karty Twittera i adresy kanoniczne generuje własny kod, bez Yoasta
- nagłówek dokumentu jest oczyszczony ze stylów i skryptów, których WordPress dokłada domyślnie, łącznie z emoji i arkuszami edytora blokowego
- pliki fontów są wczytywane z wyprzedzeniem, żeby tekst nie mrugał przy wejściu
- skrypty zewnętrzne czekają na pierwszy ruch użytkownika albo dwie sekundy, zamiast startować razem ze stroną
Katalog ofert, lista firm i slajder to osobne typy treści, każdy ze swoim zestawem pól. Slajder przyjmuje osobny obrazek na telefony, bo kadr poziomy z desktopu na wąskim ekranie przestaje cokolwiek pokazywać.
Co widzi zamawiający
Katalog obejmuje ponad dwieście pozycji: ulotki w kilku odmianach, wizytówki zwykłe, bigowane i MultiLoft, plakaty, teczki ofertowe, katalogi szyte i klejone PUR oraz kalendarze od listkowych po trójdzielne. Ceny zaczynają się przy 59 zł i dochodzą do około 1460 zł.
Kategorie na stronie głównej filtrują listę bez przeładowania, a wybór trafia do adresu, więc link do konkretnej grupy produktów da się wysłać dalej.
Inne wdrożenia na WordPress

Kuźnia Smaku
Apartamenty na wynajem

CarbonQ Coatings
Folie ochronne i powłoki ceramiczne

Mistrzostwa Polski Long Range
Zawody strzeleckie
Twoja strona może być następna
Napisz, co chcesz osiągnąć, a odpowiem, ile to zajmie i na czym najlepiej to postawić. Wycena jest bezpłatna, a rozmowę prowadzisz ze mną, nie z handlowcem.
Piszesz do mnie, nie do działu obsługi. Odpowiadam osobiście.
