
Adwil
Okna, drzwi i bramy garażowe
Projektuję i koduję strony firmowe od 2008 roku. Bez kupionego szablonu, w którym trzeba mieścić swoją treść, i bez osobnej wtyczki na każdą funkcję.
Sześć rzeczy, które decydują o tym, czy strona pracuje na Ciebie, czy tylko istnieje pod adresem.
Strona ma działać na każdej rozdzielczości, nie na dwóch. Sprawdzam ją na telefonie w pionie i w poziomie, na tablecie, na laptopie i na ekranie, który ma więcej pikseli, niż projekt zakładał.
Jeśli przychodzisz z gotowym projektem graficznym, który przewiduje tylko widok desktopowy i mobilny, dopowiadam stany pośrednie sam. To zwykle kilka decyzji o tym, co się zwija, co chowa, a co zmienia kolejność.
Google ocenia stronę po wersji mobilnej, więc to nie jest kwestia estetyki na koniec projektu.
telefon w pionie i w poziomie
tablet, laptop i ekran powyżej 1600 px
stany pośrednie dopowiedziane, gdy projekt ich nie ma
menu i formularze obsługiwane kciukiem
Struktura nagłówków, tytuły, opisy, linkowanie wewnętrzne, dane strukturalne, mapa strony — to element budowy, nie usługa dokupowana później. Strona oddana bez tego wymaga potem pracy, która kosztuje więcej niż zrobienie tego od razu.
Nie obiecuję pozycji w wynikach wyszukiwania, bo zależy ona od konkurencji i treści, których nie kontroluję. Odpowiadam za to, żeby strona nie miała technicznych przeszkód do pozycjonowania.
jeden h1 na stronę i sensowna hierarchia nagłówków
tytuły i opisy pisane pod konkretne zapytania, nie hurtem
dane strukturalne tam, gdzie mają zastosowanie
mapa strony i poprawny robots.txt
Wydajność sprawdzam w PageSpeed Insights i w narzędziach przeglądarki, na tej stronie, którą oddaję, a nie na wersji demonstracyjnej. Obrazy idą w formatach nowej generacji z podanymi wymiarami, skrypty zewnętrzne dostają odroczenie, czcionki są wczytywane z zapasem.
Wolna strona kosztuje podwójnie: użytkownik wychodzi przed pierwszym kliknięciem, a Google traktuje szybkość jako sygnał rankingowy.
obrazy w formatach nowej generacji, z podanymi wymiarami
skrypty zewnętrzne odroczone do pierwszej interakcji
czcionki wczytywane bez skoku tekstu
pomiar w PageSpeed na oddawanej stronie, nie na wersji demo
Dobieram technologię do tego, co strona ma robić. Prosta strona firmowa nie potrzebuje systemu zarządzania treścią z trzydziestoma wtyczkami. Strona, którą aktualizujesz co tydzień, potrzebuje wygodnego panelu.
Przy WordPressie ograniczam liczbę wtyczek do niezbędnych, bo każda dodatkowa to kolejny kod, który ktoś inny musi aktualizować i którego luki stają się Twoim problemem. Konfigurację serwera, certyfikat i kopie zapasowe ustawiam przy wdrożeniu.
technologia dobrana do zadania, nie do mody
liczba wtyczek ograniczona do niezbędnych
certyfikat i kopie zapasowe ustawione przy wdrożeniu
formularze zabezpieczone przed spamem bez captchy na każdym kroku
Panel dostajesz z widokiem na to, co faktycznie zmieniasz: teksty, zdjęcia, aktualności, dane kontaktowe. Nie na sto opcji, z których dwie są Twoje.
Przy oddaniu pokazuję, jak wprowadzić zmianę i jak cofnąć własny błąd. Jeśli wolisz nie dotykać panelu, drobne poprawki wchodzą w opiekę powdrożeniową.
panel pokazuje to, co faktycznie zmieniasz
instruktaż przy odbiorze, nie link do dokumentacji
cofnięcie własnego błędu bez dzwonienia do mnie
drobne poprawki po mojej stronie, jeśli wolisz nie klikać
Zakres domykam przed startem prac, a nie w trakcie. Wiesz, co jest w cenie, a co byłoby osobnym zleceniem.
stronę na Twoim serwerze, z certyfikatem i skonfigurowaną pocztą
pełne uprawnienia administratora, nie konto redaktora treści
majątkowe prawa autorskie do projektu, przeniesione umową
kopię zapasową i instrukcję przywrócenia
pomiar wydajności z dnia oddania
Trzy drogi do strony firmowej. Różnią się kosztem wejścia, kosztem utrzymania i tym, co się dzieje, gdy po dwóch latach chcesz coś zmienić.
System zarządzania treścią, na którym stoi mniej więcej czterdzieści procent stron w internecie. Zaczynał jako silnik blogowy, dziś obsługuje wszystko od wizytówki po serwis z tysiącami wpisów. Treść trzymasz w bazie i zmieniasz ją w panelu, bez dotykania kodu.
Dla kogo
Zdecydowana większość stron firmowych. To mój domyślny wybór, jeśli treść ma się zmieniać.
Mocne strony
Ograniczenia
Usługa w abonamencie, w której składasz stronę z gotowych klocków w przeglądarce. Wix, Squarespace, kreatory hostingowe. Nie masz dostępu do kodu ani do serwera, płacisz miesięcznie za to, że całość działa.
Dla kogo
Test pomysłu albo strona na jedno wydarzenie. Przy firmie, która ma działać latami, wychodzi drożej.
Mocne strony
Ograniczenia
Strona zbudowana bez systemu zarządzania treścią, z treścią w plikach projektu. Tak zrobiony jest serwis, który właśnie czytasz. Generuje się do statycznych plików, więc serwer nie ma nic do policzenia przy każdym wejściu.
Dla kogo
Strony, których treść rzadko się zmienia, a liczy się szybkość i brak kosztów utrzymania.
Mocne strony
Ograniczenia
Nie mam interesu w tym, żeby wcisnąć Ci droższe rozwiązanie. Przy stronie, która ma dwie podstrony i nie zmienia się przez rok, kod pisany od zera wychodzi taniej w utrzymaniu niż WordPress z opieką. Przy firmie, która co tydzień dodaje realizację, jest odwrotnie.
Projekty z ostatnich lat. Wszystkie działają i wszystkie możesz sprawdzić sam.

Okna, drzwi i bramy garażowe

Kancelaria radcy prawnego

Ścianki loftowe i meble stalowe

Hotel i spa na Mazurach

Producent śmieciarek

Folie ochronne i powłoki ceramiczne

Podłogi EVA do jachtów

Agencja zatrudnienia w Danii

Projekt edukacji matematycznej

Prywatna opieka medyczna

Stolarka okienna i drzwiowa

Wsparcie opiekunów osób zależnych

Agencja marketingowa

Usługi remontowo-budowlane

Terapia i superwizja psychologiczna

Architektura krajobrazu

Studia online

Zawody strzeleckie

Szkolenia i coaching

Szkolenia i projekty edukacyjne

Usługi prawne

Lekarze specjaliści

Paintball i imprezy firmowe

Noclegi nad jeziorem

Meble i wyposażenie wnętrz

Szkolenia i ochrona osób

Wynajem krótkoterminowy

Produkcja jachtów motorowych

Bezpieczeństwo i higiena pracy

Apartamenty na wynajem

Kursy medycyny naturalnej

Maszyny do recyklingu

Doradztwo kredytowe

Opieka nad dziećmi

Edukacja o konopiach
O cenie decyduje nakład pracy: ile treści trzeba przygotować, jakie integracje wchodzą w grę i co dzieje się po kliknięciu przycisku. Liczba podstron waży w tym mniej, niż się wydaje.
Jednoosobowa działalność, gabinet, warsztat, lokalna usługa.
Jedna strona albo kilka sekcji na przewijaniu. Mówi, co robisz, dla kogo i jak się skontaktować. Tyle wystarczy, żeby wypaść dobrze w wynikach lokalnych i nie wstydzić się linku na wizytówce Google.
Firma z kilkoma usługami, która chce być znajdowana na konkretne zapytania.
Osobna podstrona na każdą usługę, bo to one rankują w wyszukiwarce, nie strona główna. Do tego panel, w którym sam dodajesz aktualności i zmieniasz treść.
Firma z katalogiem produktów, wielojęzyczna albo z systemem po drugiej stronie.
Strona, która czegoś jeszcze potrzebuje: drugiego języka, katalogu bez sprzedaży, logowania dla klientów albo połączenia z Twoim systemem. Zakres ustalamy przed startem, bo tu najłatwiej o niespodzianki.
Ceny netto, od których zaczyna się wycena. Ostateczna zależy od liczby podstron, tego, ile treści trzeba przygotować, i czy projekt graficzny powstaje od zera. W każdym poziomie mieści się responsywność, certyfikat SSL, baner zgód na ciasteczka oraz wzorce polityki prywatności do uzupełnienia danymi firmy. Rozliczenie: 20–30% zaliczki na start, część po zaakceptowaniu projektu, reszta po przepięciu domeny i uruchomieniu. Prace poza ustalonym zakresem rozliczam po 200 zł netto za godzinę.
Oddana strona nadal jest oprogramowaniem podłączonym do internetu: wtyczki się starzeją, certyfikaty wygasają, roboty pukają do drzwi. Cztery rzeczy dzieją się przy niej bez Twojego udziału.
Zobacz pakiety opiekiSprawdzam stronę co kilka minut. O awarii dowiadujesz się ode mnie, nie od klienta.
Leży na innym serwerze niż strona, więc przeżyje nawet upadek hostingu.
Kopia przed zmianą, porównanie stanu po. Jeśli coś się wywróci, zmiana wraca.
Inny adres logowania, drugi składnik i blokada po nieudanych próbach.
Zostaw namiary, a odezwę się i zapytam o kilka rzeczy: co strona ma robić, do kogo mówi i co już masz. Na tej podstawie podam zakres, termin i cenę.
Odpowiadam w ciągu dnia roboczego. Wycena nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.
Odpowiedzi na pytania, które słyszę najczęściej przy pierwszej rozmowie. Jeśli Twojego tu nie ma, napisz — odpowiadam tym samym językiem.
Zależy od liczby podstron i od tego, czy treści są gotowe. Najczęściej to teksty i zdjęcia opóźniają projekt, nie kodowanie. Termin podaję po rozmowie, kiedy wiem, co ma być na stronie, i trzymam się go.
Tak. Panel dostajesz z widokiem na to, co faktycznie zmieniasz: teksty, zdjęcia, aktualności, dane kontaktowe. Przy odbiorze pokazuję, jak wprowadzić zmianę i jak cofnąć własny błąd.
Strona wychodzi ode mnie bez technicznych przeszkód do pozycjonowania: z poprawną strukturą nagłówków, tytułami, mapą strony i szybkim ładowaniem. Pozycji nie obiecuję, bo zależy od konkurencji i treści, których nie kontroluję.
Zaczynam od przeglądu tego, co jest. Czasem wystarczy zmienić warstwę wizualną i poprawić wydajność, czasem taniej wychodzi zbudowanie od nowa niż utrzymywanie czegoś poskładanego z wtyczek. Po przeglądzie wiesz, która droga jest tańsza.
Ty. Konta zakładam na Twoje dane albo pracuję na tych, które już masz, a po wdrożeniu przekazuję komplet dostępów. Nie trzymam klientów przy sobie przez blokowanie dostępu do własnej strony.
Tak, majątkowe prawa autorskie do projektu przechodzą na Ciebie po opłaceniu wdrożenia i zapisuję to w umowie. Ma to znaczenie praktyczne: bez przeniesienia praw kolejny wykonawca nie może legalnie przerabiać projektu, nawet jeśli masz wszystkie dostępy. Dostajesz też pełne uprawnienia administratora, a nie konto z prawem do edycji samej treści.
Zaliczka to 20–30% wyceny i płatna jest na start. Kolejna część po zaakceptowaniu projektu, ostatnia po przepięciu domeny i uruchomieniu strony. Nie biorę całości z góry i nie wystawiam faktury za etap, którego nie odebrałeś.
Od jednego zdania o tym, co strona ma robić: przyprowadzać zapytania, pokazywać realizacje czy odciążyć telefon. Reszta wynika z tej odpowiedzi. Nie potrzebujesz gotowych tekstów ani pomysłu na wygląd, bo to układamy razem na pierwszej rozmowie.
Wizytówka dla jednoosobowej działalności zaczyna się od 2000 zł netto, strona z osobną podstroną na każdą usługę od 5000 zł netto. Największy wpływ na ostateczną kwotę mają dwie rzeczy: czy projekt graficzny powstaje od zera i ile treści trzeba napisać.
Siedzę w Ełku i tu spotykam się osobiście, ale większość projektów prowadzę zdalnie w całej Polsce. Rozmowa, projekt, poprawki i przekazanie dostępów działają tak samo przez telefon i pocztę, a przy wdrożeniu i tak pracuję na serwerze klienta.
Rozpisałem to szerzej na blogu, z konkretami i przykładami z wdrożeń.

Jak powstaje strona firmowa: od rozmowy o celach po uruchomienie. Co na którym etapie należy do Ciebie, a co do wykonawcy.

Co odróżnia stronę, która przynosi zapytania, od kosztownej wizytówki. Pięć cech, przy każdej konkretny sposób, żeby sprawdzić własną witrynę.

Dla kogo WordPress się sprawdza, kiedy go odradzam i ile realnie kosztuje utrzymanie strony na tym systemie. Odpowiedzi bez marketingowej ściemy.
Stawiam sklepy i rozwijam te, które już sprzedają. Od wyboru platformy, przez integracje płatności i wysyłki, po wydajność przy kilku tysiącach produktów.
Projektuję to, co potem sam koduję. Dzięki temu projekt nie zawiera rozwiązań, które ładnie wyglądają w pliku graficznym i rozjeżdżają się w przeglądarce.
Monitorowanie, kopie zapasowe i aktualizacje biorę na siebie. Ty zajmujesz się firmą, a o stronie słyszysz ode mnie tylko wtedy, gdy faktycznie jest o czym mówić.