Czy PrestaShop to dziś dobry wybór

Platforma ma prawie dwie dekady i wciąż wydaje nowe wersje główne. Dla kogo się sprawdza, kiedy odradzam, i co sprawdzić w sklepie, zanim uznasz go za przestarzały.

Laptop z otwartą listą sukienek w sklepie internetowym, jedna dłoń na klawiaturze, w drugiej karta płatnicza

Tak, jeśli sprzedaż jest głównym zajęciem firmy, katalog liczy setki pozycji z wariantami albo wysyłasz za granicę. Nie, jeśli sklep ma być dodatkiem do strony firmowej z kilkudziesięcioma produktami — wtedy sensowniejszy jest WooCommerce.

Pytanie wraca zwykle w innej formie: czy ta platforma nie jest przypadkiem schyłkowa. To uzasadniona obawa przy każdym oprogramowaniu, na którym opiera się sprzedaż, więc odpowiadam na nią osobno.

Czy platforma żyje

Trzy rzeczy, które sprawdzam przy takim pytaniu o dowolne oprogramowanie, i które możesz sprawdzić sam:

Czy wychodzą nowe wersje główne. Wersja główna oznacza, że ktoś nadal rozwija architekturę, a nie tylko podtrzymuje starą gałąź poprawkami bezpieczeństwa. PrestaShop przeszedł z generacji 1.7 na gałąź 8.x, a w 2025 roku wydał wersję 9.0 — to nie są kosmetyczne numery, tylko kolejne przebudowy. Deklarowany rytm to wersja główna co 12–18 miesięcy, pośrednia co 6–9, a łatki mniej więcej co sześć tygodni.

Czy kod jest publicznie rozwijany. Repozytorium jest otwarte, więc widać częstotliwość zmian i liczbę osób, które je wprowadzają. Nie trzeba wierzyć deklaracjom ze strony producenta.

Czy istnieje rynek modułów i wykonawców. Sprawdzian praktyczny: czy przy awarii znajdziesz kogoś, kto pomoże, i czy przy nietypowej potrzebie jest gotowe rozwiązanie. Przy PrestaShopie odpowiedź jest twierdząca, choć rynek jest mniejszy niż przy WooCommerce.

Sprawdziłem też, na jakich wersjach stoją sklepy, które mam w kopiach roboczych. Jest ich siedemdziesiąt cztery: pięćdziesiąt na gałęzi 1.7, dwadzieścia jeden na 8.x i trzy na 9.1. Kopia pokazuje stan z dnia, w którym ostatnio pracowałem przy sklepie, więc część z nich mogła już przejść wyżej.

Ten rozkład dobrze pokazuje mechanizm, który opisuję niżej. Platforma wydała w tym czasie dwie wersje główne, a dwie trzecie sklepów z tej listy zostało na gałęzi, która nie dostaje już nawet poprawek bezpieczeństwa. Wśród nowszych większość stoi na 8.1 i 8.2, czyli o krok za bieżącą linią. Gałąź 8.2 po wydaniu dziewiątki dostaje tylko poprawki krytyczne i dotyczące bezpieczeństwa, do premiery wersji 10.

Starzeje się nie platforma, tylko konkretne wdrożenia. Także moje.

Skąd bierze się opinia o przestarzałości

Ze sklepów, nie z platformy. Znaczna część PrestaShopów, które ludzie widzą, stoi na wersjach sprzed kilku lat, z motywem z tamtego okresu i modułami, których nikt nie aktualizował.

Taki sklep faktycznie wygląda i działa jak relikt. To samo stałoby się z WooCommerce zostawionym bez opieki na równie długo. Wersja platformy i stan konkretnego wdrożenia to dwie różne rzeczy.

Druga przyczyna to trudniejszy start. Panel PrestaShopa jest zbudowany pod obsługę zamówień i przy pierwszym logowaniu przytłacza kogoś, kto zna tylko WordPressa. To realna wada, tylko dotyczy krzywej uczenia, a nie kondycji oprogramowania.

Kiedy odradzam

Gdy sklep jest dodatkiem do strony firmowej. Kilkadziesiąt produktów bez wariantów, sprzedaż wspierająca główną działalność, brak wysyłki za granicę. Cała maszyneria PrestaShopa jest wtedy kosztem bez zwrotu, a WooCommerce robi to samo prościej.

Gdy sklepem ma zarządzać osoba znająca tylko WordPressa i nie ma czasu na naukę. Wdrożenie do panelu to osobne szkolenie. Jeśli nikt nie może go przejść, najlepsza platforma będzie obsługiwana źle.

Gdy nie chcesz mieć nic wspólnego z serwerem. PrestaShop wymaga kogoś, kto pilnuje aktualizacji, kopii i konfiguracji. Jeśli tej osoby nie ma i nie będzie, uczciwszym wyborem jest platforma abonamentowa, gdzie utrzymanie leży po stronie dostawcy.

Gdy budżet nie obejmuje utrzymania. Sklep bez opieki działa do pierwszej aktualizacji, która coś wywróci, albo do pierwszego włamania przez niezałataną lukę. Dotyczy to każdej platformy trzymanej na własnym serwerze.

Co sprawdzić we własnym sklepie

Jeśli masz PrestaShopa i zastanawiasz się, czy nadaje się do dalszej pracy, zamiast pytać o platformę sprawdź pięć rzeczy:

  1. Jaka wersja jest zainstalowana. Numer znajdziesz w panelu obok logo w lewym górnym rogu albo w pliku src/Core/Version.php (w gałęzi 1.7 w app/AppKernel.php). Gałąź 1.7 nie jest już utrzymywana — jej wsparcie skończyło się wraz z wydaniem wersji 9.0 — więc jeśli twój numer zaczyna się od 1.7, to najważniejsza pozycja na całej liście. Gałąź 8.2 jest we wsparciu rozszerzonym, czyli dostaje wyłącznie poprawki krytyczne i te dotyczące bezpieczeństwa.
  2. Na jakiej wersji PHP stoi serwer.
  3. Ile modułów jest zainstalowanych i ile z nich ma jeszcze wsparcie autora.
  4. Czy motyw był modyfikowany w plikach rdzenia, czy przez nadpisania.
  5. Kiedy powstała ostatnia kopia zapasowa i czy ktokolwiek ją kiedyś odtworzył.

Odpowiedzi mówią więcej o przyszłości twojego sklepu niż jakakolwiek opinia o PrestaShopie. Sklep na aktualnej wersji, z kilkoma modułami i czystym motywem będzie służył latami. Sklep na wersji sprzed pięciu lat, z trzydziestoma modułami i zmianami w rdzeniu jest problemem niezależnie od tego, jak dobra jest platforma.

Skok na nową wersję główną

Aktualizacja między wersjami głównymi jest osobnym projektem, nie czynnością administracyjną. Zmienia się architektura, więc moduły i motyw wymagają sprawdzenia, a część trzeba wymienić.

Trzy sytuacje, w których warto to zaplanować: gdy obecna wersja przestaje dostawać poprawki bezpieczeństwa, gdy serwer wymusza nowszą wersję PHP, której stary sklep nie obsłuży, albo gdy potrzebujesz funkcji istniejącej tylko w nowszej gałęzi.

Pierwsza z nich ma teraz konkretny termin. Wsparcie rozszerzone dla gałęzi 8.2 kończy się wraz z wydaniem PrestaShopa 10, a przy rytmie wersji głównej co 12–18 miesięcy to nie jest odległa perspektywa. Jeśli twój sklep stoi na ósemce, przejście na dziewiątkę warto mieć w planach na najbliższy rok, zamiast czekać, aż stanie się pilne.

Poza tymi przypadkami działający sklep na wspieranej wersji nie wymaga pośpiechu. Aktualizacja dla samej aktualizacji to ryzyko bez wynagrodzenia.

Częste pytania

Czy PrestaShop jest bezpieczny? Tak samo jak każde oprogramowanie, które ktoś aktualizuje. Ma mniejszy ekosystem niż WooCommerce, więc mniejszą powierzchnię ataku, ale też mniej osób szukających w nim błędów. Realnym zagrożeniem są nieaktualizowane moduły, nie sama platforma.

Czy sklep na PrestaShopie da się przenieść gdzie indziej? Tak, wychodzisz z pełną bazą danych, plikami i kodem. To przewaga nad platformami abonamentowymi, z których wychodzi się z plikiem eksportu, a sklep zostaje po stronie dostawcy.

Czy warto zaczynać nowy sklep na PrestaShopie? Jeśli pasujesz do opisu z pierwszego akapitu, tak. Jeśli nie, rozważ WooCommerce albo platformę abonamentową. Porównanie trzech dróg opisuję w tekście o tym, którą platformę wybrać do sklepu.

Ile kosztuje utrzymanie sklepu na tej platformie? Infrastruktura to 400–700 zł rocznie, praca przy sklepie rozliczana godzinowo albo pakietem. Pełne rozbicie pokazuję w tekście o tym, ile kosztuje sklep na PrestaShopie.

Mam sklep na PrestaShop 1.7. Co dalej? Ta gałąź nie jest już utrzymywana — jej wsparcie zakończyło się wraz z wydaniem wersji 9.0. Nie dostajesz więc nawet poprawek bezpieczeństwa, co przy sklepie przyjmującym płatności jest realnym ryzykiem. Przejście wyżej to osobny projekt, bo zmienia się architektura i część modułów wymaga wymiany, ale rozłożone w czasie jest tańsze niż awaryjna migracja po incydencie.

Do kiedy będzie wspierana gałąź 8.x? Wersja 8.2 jest w fazie wsparcia rozszerzonego: dostaje poprawki krytyczne i dotyczące bezpieczeństwa, a potrwa to do wydania PrestaShopa 10. Wcześniejsze wydania z gałęzi 8.x są o krok za tym. To nie jest powód do paniki, ale jest powód, żeby mieć plan przejścia na dziewiątkę, zamiast odkładać go bezterminowo.

Czym różni się gałąź 8.x od 9.x? To kolejny krok w tej samej linii rozwoju, z podniesionymi wymaganiami wobec serwera. Sam prowadzę sklepy na obu i decyzja o skoku zapada wtedy, gdy jest po co — najczęściej gdy kończy się wsparcie, gdy hosting wymusza nowszą wersję PHP albo gdy potrzebna jest funkcja istniejąca tylko wyżej.


Jeśli masz sklep na PrestaShopie i nie wiesz, czy opłaca się go rozwijać, czy budować od nowa, prześlij mi adres i dostęp do panelu. Zacznę od przeglądu pięciu rzeczy z listy powyżej i powiem, która droga wychodzi taniej. Zajmuję się wdrożeniami, migracjami i rozwojem sklepów, także tych zbudowanych przez kogoś innego.